2012/05/22

When aztec fall in love with neons.

Motywy azteckie, indiańskie, hippie, boho i wszystko co z nimi związane podobały mi się już od dawna, właściwie od kiedy pamiętam. Pierwsze kolczyki z piórami miałam już w podstawówce i nosiłam z wielką dumą, czemu nie mogli nadziwić się moi rówieśnicy. Dlatego też ogromna była moja radość, kiedy takie ciuchy i dodatki po raz kolejny powróciły do mody i sklepów. Powróciły też na blogi, więc prezentując taki zestaw raczej nie grzeszę oryginalnością, ale z drugiej strony nie zobaczycie tutaj spódnicy z Bershki, która ostatnio wywołuje u mnie napady mdłości. Rozumiem, jest ładna, tania i do tego pewnie wygodna, ale mogę się jarać jedną rzeczą, jak widzę ją jeden, dwa, może trzy razy. Tę jakże popularną część garderoby widziałam ze czterdzieści... Ogromniaste poncho we wzory kupiłam już zimą, świetnie sprawdziło się podczas mrozów ale lubię je nosić nawet teraz, jako narzutka podczas chłodnych wieczorów. Jako że jest dosyć charakterystyczne szybko wzbudziło zainteresowanie ludzi z mojej szkoły i zostało ochrzczone hończo-pończo albo pieszczotliwie wór pokutny :D Zestawiłam je z białymi rurkami, neonową bluzką z poprzedniego posta i zieloną torebką podkradzioną mojej pani fotograf :) Dla dopełnienia sandałki na koturnie i wspomniane już wcześniej pióra w uszach... voila!

PS Ostatnio nie odzywam się do swojej grzywki, chyba mamy kryzys. A konkretnie ona ma kryzys... Podejrzewam nawet, że może to być koniec naszego rocznego związku. Potrzebuję letnich zmian!






Poncho: C&A | Wedges: CCC | Pants: SH | Bag: Bershka | Tunic: DIY | Jewelery: NN

A teraz jeszcze dwa słowa o konkursie, który wygrałam, właściwie to o wygranej dowiedziałam się jakoś w styczniu, ale dopiero tydzień temu wszystko weszło w życie więc piszę teraz :) Ale od początku! Daawno dawno temu Dirty Fingers Style (czyli stylistki na stałe związane z zespołem Afromental i Łozem, ostatnio ubierają również Dodę i przygotowywały m.in stroje na koncert urodzinowy dla Ewy Farnej) ogłosiły konkurs na Facebooku dotyczący inspiracji do stylizacji dla Łozika na jeden z odcinków live Must Be The Music. Szok, że mnie wybrały był naprawdę duży, bo nie wybierałam niczego szczególnego, po prostu podesłałam im wszystko to, co mi osobiście najbardziej się podoba... I jak się okazało chyba mamy podobny gust :D W ten oto sposób znalazłam się w Warszawie, bo nagrodą była wejściówka na finał programu i "ocenienie z bliska efektów ich pracy" :) Bawiłam się świetnie, najchętniej pojechałabym jeszcze raz! Dziewczyny okazały się megamiłymi i pozytywnymi osobami, wrzucam więc wspólną fotkę :)


Jest i zdjęcie z Łozem, wymęczonym już trochę po programie :)


Jednak najbardziej wymęczona byłam JA! (W ciągu całej doby spałam ledwie godzinę...) I dlatego ta fotorelacja nie jest dłuższa, bo nie miałam siły ani ochoty zawracać sobie głowy robieniem fotek więc musicie mi wybaczyć, a ja cieszę się wspomnieniami w swojej głowie i mam nadzieję, że kiedyś jeszcze będę miała okazję uczestniczyć w takiej akcji :)

27 komentarzy:

  1. podoba mi się to ponczo! świetna stylizacja!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. też pozbyłam się ostatnio grzywki :D ciekawe ponczo!

    OdpowiedzUsuń
  3. bluzka, poncho, torebka <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie połączenie :) Dobra robota :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bluzka z pacyfą jest bez gadania świetna i pańco też, reszta...hm reszta to reszta . pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hello! After visiting your blog, I invite you to join us in the "International Directory Blogspot"
    For this is the very simple, just follow our blog, enter your Country, your blog url, and you will automatically integrate into the Country list.
    We are fortunate to be on the Blogspot platform that offers the opportunity to speak to the world to share with us the different passions, fashion, paintings, artwork, photos, poems and so be able to find in other countries people with similar passions.
    I think this community could also interest you.
    We ask that you follow the blog "Directory"
    Follow our blog gives you twice as many possibilities of visits to your blog! Thank you for your understanding
    Please follow our blog is very appreciate
    Have a great day with the hope that you follow our blog "Directory".
    After your approval to join us, you will receive your badge
    Regards
    Chris
    I follow you blog
    To find out, click on the link below:
    http://world-directory-sweetmelody.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. hej hej :)) przeczytałam na Modnej polce Twoje skargi na brak obserwujących itd. wchodzę i widzę piękna dziewczynę, fajna stylizację i bardzo łądny przejrzysty blog :) myślę, że wszystko przyjdzie z czasem więc się nie zniechęcaj ;) 3mam kciuki i dodaję do mojej listy blogasków ;)

    Buziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  8. pięknie wyglądasz :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny outfit, masz boską torebkę <3
    I łał, zazdroszczę ci oglądania MBTM na żywo ;)

    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  10. rewelacja! gratuluję sukcesu, takie rzeczy zawsze mega cieszą! co do stroju jest dobrze dobrana kolorystyka, fasony takie jak lubię! dobrze się prezentujesz, a buciki w pierwszej chwili były dla mnie zaskoczeniem, teraz jak na nie patrzę stwierdzam że były dobrym wyborem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję! :) Z butkami właściwie na początku miałam problem, bo pasowały mi tu jakieś brązowe sandałki, ale jestem uzależniona od czerni i niestety takowych nie posiadam... A że potrzeba matką wynalazków, to stwierdziłam, że zrobię taki bardziej nowoczesny, neonowy zestaw co zaowocowało tym, że pojawiły się białe spodnie i czarne koturny :)

      Usuń
  11. O tak, dobrze jest nie widzieć wszędzie tej popularnej spódnicy z Bershki :) świetnie wyglądasz, wydaje mi się, że chyba nawet lepiej Ci bez grzywki, więc koniec tego związku może wyjść Ci na dobre :D ponczo i torebka są świetne!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wyglądasz na prawdę świetnie, a Twoich włosów i poncza ! : D Kocham ten otfit, a co do tej ' sławnej i niezwykle rozchwytywanej spódniczki ' to masz całkowitą rację ; D

    OdpowiedzUsuń
  13. wow ale świetnie wyglądasz!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądasz świetnie! Najabardziej podoba mi się poncho ;)
    W każdym bądź razie chciałabym cie zaprosić na nową notkę u mnie na blogu,bo dopiero wróciłam do blogowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. A więc to Ty byłaś tą szczęściarą :) Uwielbiam to co tworzą dziewczyny z DFS. Też brałam udział w tym 'konkursie', ale niestety mi się nie udało. Gratulacje!
    Dodaję do obserwowanych :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je uwielbiam, są cholernie inspirujące! Lubię w nich zwłaszcza to, że promują DIY, oryginalność i ciekawe pomysły, a nie wtapianie się w ludzi ubranych niczym manekiny Zary... :)

      PS Dziękuję za zaobserwowanie, strasznie mi miło :) Ja Ciebie obserwuję już od daawna :)

      Usuń
  16. Bluzka i buty są cudowne! ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. ponczo jest genialne i świetnie je zestawiłaś :) i naprawdę bardzo fajnie zobaczyć aztecki wzór na czymś, co nie jest spódniczką z bershki... ;) czekam z niecierpliwością na następny post! :*

    OdpowiedzUsuń
  18. Poncho jest wspaniałe , pełno azteckich wzorów teraz jest w Bershka:)
    Wspaniale zestawiłaś wszystkie z białymi spodniami, cudne zdjęcia:)
    OBSERWUJE.

    OdpowiedzUsuń
  19. hermoso look y lindo blog!
    http://alerazmodayaccesorios.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Fantastyczne jest to poncho! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. buty i torebka bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń