2012/08/29

Birds of prey

Pa ram pam pam pam! (melodyjka McDonald's) Święto lasu! Po raz pierwszy od kilku postów zdjęcia jakości znośnej, nawet śmiem stwierdzić, że zadowalającej. Cieszycie się? :D :D

Ostatnio trochę pobłądziłam modowo, tzn nie żebym uznawała swoje ostatnie stylizacje za gorsze, ale pozwoliłam sobie odejść odrobinę od stylu jaki preferowałam przez dosyć długi czas na rzecz inspiracji m. in stylem grunge, który jakoś nie daje mi spokoju :) Tym razem postanowiłam sobie "przypomnieć" to co lubię najbardziej, stąd też powrót zebrzastej tuniki i przywitanie legginsów z dość charakterystycznym wzorem. Przerobienie ich kosztowało mnie sporo wysiłku i jeszcze więcej cierpliwości (malowanie małych, żółtych kropeczek przez kilkanaście godzin... Czemu nie!) ale efekt końcowy podoba mi się na tyle, że jestem w stanie stwierdzić iż było warto! Są bardzo "w moim stylu" i mam już przynajmniej kilka pomysłów na stylizacje z ich wykorzystaniem :) Ogólnie look miał być nieco klimatyczny, zadziorny i mam nadzieję że tak wyszło, zostawiam Wam do oceny :)

Mam jeszcze dla Was jednego newsa, wczoraj postanowiłam założyć fejsbukowy fun page, więc jeżeli blog się podoba (a podobno jest kilka osób, którym się podoba) to zapraszam :) Smell Of Red Lipstick Blog









Leggins: SH + DIY | Boots: SH | Tunic: River Island | Jewellery: New Yorker, H&M, NN

Do następnego! :)

19 komentarzy:

  1. legginsy są świetne!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty to malowałaś?! Jestem pod wrażeniem, a z daleka to wygląda jak cekiny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cholercia. Pam parampam pam, Ty jesteś.. jesteś oryginalna! Co tu dużo mówić/pisać. :) To zupełnie nie mój styl, zresztą cały czas go szukam i dopracowuje, ale strasznie mi się podoba to co stworzyłaś. Fajnie, ze sobie przypomniałaś co lubisz. :) Nie wiem czemu dopiero teraz wykonam taką czynność, której nazwy boję się wymówić na głos, a co dopiero tutaj napisać, więc musisz mi wybaczyć, ale jak już będziesz wiedziała co to była za czynność to nie mów głośno. :P Bo uderz w stół, a ludzie wpadną do mnie prosić o to samo. :D

    Pozdrawiam! :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Anonimowy30/8/12 07:31

    Leginsy są cudowne, aż sama mnie zainspirowałaś do wygrzebania swoich i zastanowienia się nad nimi [a jest ich trochę chociaż nie zbyt często używane]. A teraz z trochę innej beczki - masz wspaniałe gęste włosy! Nawet nie wież jak mi się one bardzo spodobały i Ci ich w sumie zazdroszczę bo ja osobiście mam pióra a nie włosy xD [tylko w znaczeniu przenośnym], a co do loczków - są naturalne czy może kręcisz włoski? Pytam bo Ci w takich kręconych ślicznie (:
    Saleksandra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Oj moje włosy wcale nie są takie cudowne, tzn akurat gęste dosyć są, ale cieniutkie strasznie i takie... płaskie :( Loki oczywiście robione bo naturalne włosy mam całkowicie proste, jak po prostownicy!

      Usuń
    2. Anonimowy31/8/12 14:18

      Haha czyli mamy takie same włosy, bo moje także proste jak po prostownicy aż czasami się mnie ludzie pytają czy prostuję je xD A czy płaskie, no cóż, ja tak nie uważam (: są śliczne!
      Saleksandra

      Usuń
  5. sylizacja świetna, leginsy i bluzka - mega :)
    obsewujemy;*?

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo podba mi sie twoj blog. Tak jak sama o sobie piszesz- lubisz odwazne stylizacje.
    Niektore moim zdaniem sa zbyt przekombinowane-ale przyciagaja wzrok:d Inne za to podobaja mi sie w calosci.
    Dodaje do obserwowanych;)
    Zapraszam do siebie
    carriemylook.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa bluzka i legginsy. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. matko jakie boskie legginsy <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Opłacało się włożyć tyle pracy w malowanie legginsów, bo efekt jest super :)

    OdpowiedzUsuń
  10. genialne masz te dziwaczne połączenia.
    już Cie uwielbiam! ;**

    OdpowiedzUsuń
  11. Boska bluzka a leginsy - rewelacja! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne legginsy. Pozdrowienia z Francji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jeżeli te leggi zrobiłaś sama to ja padam... ;)
    świetne są!
    www.zezryjmnie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. nie, nie, nie, błagam, nie mów, że sama robiłaś te legginsy! są niesamowite, cudowny pomysł, jestem pod wielkim wrażeniem :) bardzo fajnie wyglądają połączone z tą koszulką :)

    OdpowiedzUsuń