2014/05/07

I know we have to carry on




W ostatnim czasie mam duże problemy z ogarnięciem wszystkiego co dzieje się dookoła mnie. Nie radzę sobie nawet z własnymi włosami, bo trzy tygodnie po nałożeniu czerwonej farby robią się malinowo-pomarańczowe i nie potrafię w żaden sposób temu zaradzić. Chociaż to akurat jest dość zabawne i trochę się nawet już przyzwyczaiłam.

Gorzej jest, kiedy sprawy dotyczą życia codziennego, a najbardziej przyszłości, którą sama mam teraz sobie wybrać i zaplanować. Coraz częściej nasuwa się uporczywe pytanie: 

Kim ja właściwie jestem? 
Albo co najważniejsze: kim ja chcę być? 

Nie mam na myśli wyboru zawodu, chociaż to też jest trudne, bo możliwości są dość ograniczone. Z resztą zawód wydaje się być rzeczą podrzędną, kiedy człowiek zaczyna zastanawiać się nad tym, jakie wartości są dla niego tak naprawdę najważniejsze, co chce sobą reprezentować, jakie cele chce wybrać, do czego dąży...

Tak naprawdę.

Bez cenzury, bez zobowiązań, bez powinności. Tylko Ty i Twoje marzenia, Twoje pragnienia.

Nie mam dużego życiowego doświadczenia, wielu rzeczy nie wiem i ciągle się uczę, ale już teraz mam wrażenie, że odpowiedź na pytanie czego tak naprawdę chcemy? Jest jedną z najtrudniejszych jakie musimy dać samemu sobie. I na podstawie obserwacji ludzi dookoła mnie mogę chyba stwierdzić, że nie zawsze dotyczy tylko ludzi młodych, powraca również później.

Warto więc chyba będzie przypominać sobie od czasu do czasu to pytanie i dobrze się nad nim zastanowić.


PS Nie wiem, czy ten blog jest jeszcze typowo "modowy". Znowu nie udało się pokazać ubrań tak jak by należało, a zwłaszcza szyfonowej bluzki, która idealnie współgrała z legginsami. Ale zdjęcia i tak mi się podobają, mam nadzieję, że Wam też...

Top: H&M | Blouse: SH | Shoes: Deichmann | Leggings: NN

9 komentarzy:

  1. zdjęcia są mega. ja widzę te Twoje włosy w fajnej scenerii, takie sprane wlasnie. ale niekoniecznie chyba będzie to w Twoim stylu. ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdjęcia robią wrażenie! Mi się bardziej podobają właśnie takie sprane włosy :) mam nadzieję, że niedługo znajdziesz swoją drogę w życiu. Tego Ci życzę :) pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  3. Włosy musisz zapigmentować najpierw, napiszę Ci później na fb o co kaman:) A Ciebie mogłabym oglądać i w worku na ziemniaki- i tak wyglądałabyś pięknie:D Zdjęcia super <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Biało - czarne są świetne, mega klimat!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Fantastyczny rockowy styl, bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Włosy masz mega! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje wlosy wygladaja mega! Bardzo mi sie podobaja te niezamierzone kolory :) Zdjecia tez super ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja pozwoliłam sobie by życie samo wybrało kim chcę być. Płynęłam poszukując miejsc i rzeczy, w których się spełniam. I tak wiem teraz kim chcę być i ciężko pracuję by się rozwijać w tych dziedzinach ;)]podobno czerwona farba najszybciej z wszystkich kolorów się wypłukuje ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. CUDOWNY post i zdjęcia ; )
    +obserwuję
    Zapraszam również do mnie - http://xgabbi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń