2014/06/29

Fire we make


Motyw ognia towarzyszy mi od dawna, właściwie od zawsze jest jednym z moich ulubionych. Wiele razy się tutaj pojawiał, zarówno na ubraniach jak i w postaci metaforycznej.
Nawet moje włosy często są ogniste. Jest chyba najsilniejszym z żywiołów, kojarzy mi się m. in. z siłą, mocą, energią, wolnością, jednocześnie ma w sobie coś mrocznego. Dlatego chyba tak mnie intryguje.


Photos by Sylwia Łysoń

Sweater: Breaking Rocks | Pants: H&M | Heels: Deichmann

17 komentarzy:

  1. Świetny sweter i bardzo ciekawa sesja!

    OdpowiedzUsuń
  2. o, to Sylwia robiła takie ładne zdjęcia? śliczne ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa stylistyka. Całość utrzymana w mrocznym klimacie. Zdjęcia doskonale to podkreślają.

    OdpowiedzUsuń
  4. mega zdjęcia! mam pytanie jak zrobiłaś ten nagłówek ? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żadna filozofia, to po prostu darmowa czcionka udostępniona w internecie :)

      Usuń
  5. bardzo klimatyczna sesja! jestem pod wrazeniem

    BLOGDROBE

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie, musisz dodawać częściej posty, bo bardzo je lubię :)
    http://blackberryandblue.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kazda twoja sesja jest genialna :) masz fajnie pomysly :) :) a u mnie konkurs zapraszam :)

      Usuń
  7. jak zawsze niepowtarzalnie, klimatycznie, po Twojemu! <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Jezu, jak ja uwielbiam Twoje włosy! a zdjęcia - oryginalne i takie "Twoje". Bardzo to sobie cenię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cudownie!! świetna bluza-ognista<3

    OdpowiedzUsuń
  10. masz świetny kolor włosów

    OdpowiedzUsuń
  11. Genialna stylizacja, a zdjęcia BAJKA !

    http://claudia-like-fashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń